Zespół Pieśni i Tańca Polanie

Strona główna » 2013 » Czerwiec

Archiwa miesięczne: Czerwiec 2013

Jak Dzień Ojca to tylko u Polan!

IV Piknik Polan na Dzień Ojca, Shelton, CT

IV Piknik Polan na Dzień Ojca, Shelton, CT

Prawie 500 osób bawiło się na Polance w Shelton podczas 3. Pikniku z Tatą zorganizowanym przez Zespół Pieśni i Tańca Polanie z okazji Dnia Ojca. Jak co roku nie zabrakło pysznego polskiego jedzenia, gier i zabaw oraz atrakcji dla wszystkich. Świetna zabawa w przyjacielskiej atmosferze sprawiła, że tatusiowie – i nie tylko oni – już z utęsknieniem czekają na przyszłoroczną imprezę.

Dmuchane zjeżdżalnie oblegane były przez najmłodszych.

Dmuchane zjeżdżalnie oblegane były przez najmłodszych.

Dla Polan Piknik z Tatą jest największym i najważniejszym wydarzeniem w sezonie. Podczas tej kilkugodzinnej, polonijnej imprezy mają bowiem okazję nie tylko do zaprezentowania swoich umiejętności w pełnej krasie, ale i uzbierania funduszy niezbędnych do w miarę stabilnego funkcjonowania zespołu w przeciągu całego roku. Grupa nie ma bowiem stałych sponsorów i jej członkowie muszą sami wypracowywać sobie finanse poprzez organizację różnych imprez okolicznościowych jak Zajączek Wielkanocny czy właśnie piknik na Dzień Ojca. „Pozyskane pieniądze zazwyczaj pomagają nam w zakupie i sprowadzeniu z Polski pięknych, oryginalnych strojów ludowych, które są naszym największym atutem.” – tłumaczy Hanna Deja, choreograf i kierownik artystyczny zespołu – „Od niedzielnego pikniku zaczynamy jednak odkładać na przyszłoroczny wyjazd do Europy. Odwiedzimy Polskę i Czechy oraz Macedonię, gdzie odbędzie się festiwal zespołów ludowych. Chcemy aby uzbierana suma jak najbardziej zniwelowała koszty własne członków zespołu.”

Na Pikniku bawiło się ok 500 osób.

Na Pikniku bawiło się ok 500 osób.

Za pieniądze z Dnia Ojca w 2012 Polanie zakupili stroje śląskie i krakowskie dla najmłodszych grup tańczących. W niedzielę Maluchy i Starszaki miały okazję zatańczyć przed liczną i żywiołowo reagującą publicznością w tych właśnie ubiorach. Po wiwatach i zawołaniach o bis można było z powodzeniem wnioskować, że poszło im wspaniale, podobnie zresztą jak grupie dorosłej, która wystąpiła w tradycyjnych strojach lubelskich. Całości dopełnił znakomity, kilkunastominutowy pokaz grupy młodzieżowej ubranej na styl miejski. „Naprawdę było na co popatrzeć – jak zwykle zresztą!” – zachwycał się Kazimierz Majewski, sybirak i znany, lokalny działacz polonijny – „Piękne tańce, śpiew i stroje! Niech żyją Polanie, mój ulubiony zespół ludowy!” Najmłodsi tancerze otrzymali także słodkie podarunki od o. Stefana Morawskiego i o. Michała Sochy – franciszkanów z parafii St. Michael the Archangel w Bridgeport, gdzie w sali pod kościołem odbywają się próby Polan.

Malowanie twarzy było sporą atrakcją imprezy.

Malowanie twarzy było sporą atrakcją imprezy.

Ale Piknik z Tatą to nie tylko występy, to także liczne atrakcje dla osób dosłownie w każdym wieku. Najmłodsi milusińscy wylewali tony potu i szaleli do utraty tchu na dmuchanych zjeżdżalniach. Starsze dzieci pochłonęła rywalizacja w piłkę nożną na boisku lub okupowanie stoisk z jarmarkowymi gadżetami, goframi, cukrową watą, popcornem i balonami. U Elżbiety Brzostek można było pomalować paznokcie a u Marioli Karwacki twarz. A że pani Mariola jest artystką od dekoracji cukierniczych wszystkie pomalowane twarzyczki wyglądały bardzo słodko. „Ja chciałam mieć na buzi dalmatyńczyka.” – powiedziała zadowolona z końcowego efektu 8-letnia Nicole Jączek, jedna z tancerek grupy średniej i solowa wykonawczyni arcytrudnej piosenki ‚Fiksum, Fidrum’ – „I teraz jestem biało-czarna w kropki!”

Wobec tylu atrakcji skupionych na niewielkim w sumie obszarze Polanki w Shelton dorośli mogli pozwolić sobie na spuszczenie swoich pociech z oka i zajęcie się sobą. To dla nich w kuchni uwijało się kilku wolontariuszy pod czujnym okiem Basi Wojeński i Asi Piszczatowskiej wydających ciepłe posiłki, z których prawdziwą furorę robił Polski Talerz – zestaw złożony z bigosu, kiełbaski, pierogów, placka ziemniaczanego i kromki chleba. Taki posiłek należało najpierw koniecznie popić dobrym, zimnym polskim piwem – które oprócz goryczkowego smaku gasiło także letnie, czerwcowe pragnienie – a potem porwać do tańca partnera lub partnerkę w rytm muzyki, o którą zadbali stali dźwiękowcy Polan Ela Matt i Andrzej Łukowski.

Nie zabrakło także loterii fantowej oraz gier i zabaw z tatusiami, które z dużą wprawą i swadą prowadziła Anna Boruch. „To był tzw. Wieczór z Tatą.” – tłumaczy matka dwójki dzieci tańczących w najmłodszej grupie – „Przed ‚wyjściem’ dzieci goliły swoich ojców i zakładały im galowy strój: neonowy kapelusz i krawat. A na zakończenie ojcowie musieli zaprezentować się na wybiegu niczym profesjonalni modele.” Wszyscy tatusiowie spisali się rewelacyjnie i w nagrodę za uczestnictwo otrzymali specjalny, pamiątkowy kufel do piwa.

Impreza udała się na 102, ale organizatorzy – Zarząd Polan: Anna Boruch, Małgorzata Płoński, Mariola Karwacki i Grzegorz Perkowski – podkreślali nieocenioną rolę sponsorów: Justyna’s European Hair Design, Wiesława Roszkowski i Kitchen Max, Związek Młodzieży Polskiej, Polish Army Veterans Association, Wojeński Brothers, Wojenski Restoration, Lasowiak Deli, Europol, Chaves Bakery, Antos Excavation, Rodzina Kutniewskich, Szkoła Kultury i Języka Polskiego im. Jana Pawła II w Bridgeport, Tomasz Olechno oraz rodzice i tancerze zespołu Polanie. To dzięki tym firmom i osobom Piknik mógł się wydarzyć, co z kolei sprawiło, że kasa Polan wzbogaciła się o cenne fundusze, które pozwolą realnie myśleć o ich wymarzonym, europejskim tournee.

Tych, którzy chcieliby wspomóc Polan w ich patriotycznym przedsięwzięciu Zarząd prosi o przesyłanie donacji na adres 310 Pulaski St. Bridgeport, CT, 06608 z dopiskiem „Polanie”. Wszelkie informacje o zespole można uzyskać pod nr tel: (203) 685-8527.

ZOBACZ CAŁĄ FOTORELACJĘ

Tomek Moczerniuk

Reklamy